CREAM advisor

Utrzymanie aplikacji. Dlaczego TRZEBA to robić?

CREAM advisor

Ten scenariusz pojawia się zbyt często. Robimy aplikację, czasem pomijając analizę biznesową, zapominając, że potrzeby to nie wymaganiai wypuszczamy ją do sieci. Otwieramy szampana, gratulujemy sobie zakończenia projektu, cieszymy się z wzrastającej (oby) liczby użytkowników, na koniec kompletnie zapominając o stronie technicznej oraz rozwoju funkcjonalnym.

Takie podejście rodzi potencjalnie wiele problemów. Pierwszy z nich wydaje się oczywisty. Żadna aplikacja nie jest pozbawiona błędów. Żadna. Pomimo testów i poprawek na etapie projektu. Oczywiście można wypuścić dopracowaną aplikację pod względem kodu. Nie chwaląc się udaje się nam to praktycznie za każdym razem 🙂 Jednak dobry kod nie oznacza sukcesu.


Utrzymanie aplikacji – rola użytkowników

Po wypuszczeniu aplikacji pojawia się nowa zmienna. Użytkownicy. A ci różnią się od siebie. Każdy z nich ma swoje nawyki, doświadczenia, potrzeby i sposób działania. Użytkownicy mają tendencję do robienia własnych skrótów, myślenia w zupełnie inny sposób niż Ty, Twórco aplikacji. Dlatego, wraz z masowym dostępem do apki, na jaw zaczną wychodzić niedoskonałości produktu.

Jeśli nie przewidziałeś utrzymania aplikacji to spodziewaj się na tym etapie problemów. Użytkownicy najpierw rozpętają burzę, a potem zaczną masowo odchodzić. Niedługa przecież era aplikacji mobilnych przynosi tysiące takich przykładów.


Utrzymanie aplikacji – reputacja i wiarygodność marki

Tu dochodzimy do kolejnego aspektu rzeczywistości biznesowej. Reputacja, wiarygodność, otwarcie na klientów, którymi są użytkownicy. Bez względu na to czy aplikacja jest płatna czy bezpłatna. Utrzymanie aplikacji świadczy o Twojej wiarygodności, a co za ty idzie o tym, jak będą Cię odbierać. Użytkownicy są wybredni, co więcej mają do dyspozycji całą masę innych propozycji. Pokażesz, że o nich dbasz, utrzymując aplikację.


Utrzymanie aplikacji – konieczność techniczna

Żadna aplikacja nie działa w próżni. Każda z nich funkcjonuje w oparciu o jakąś platformę np. iOS czy Android, które co rok otrzymują nowe funkcje, niekiedy porzucając stare, zaś rolą developerów jest nadążać za nimi. W przypadku rozwiązań typowo biznesowych, aplikacja zazwyczaj integruje się jeszcze z innymi działającymi w firmie systemami. Mówiąc krótko, musi być kompatybilna z otaczającym ją ekosystemem. Jeśli nie będzie utrzymywana, to wcześniej czy później przestanie działać. Po prostu.


Utrzymanie aplikacji – bezpieczeństwo

Zapewne wszyscy jeszcze pamiętamy „hit” maja, czyli RODO. Przestarzała techniczne aplikacja jest w większym stopniu narażona na cyberatak niż ta oparta o najnowsze technologie. Jeśli przechowujesz i przetwarzasz dane osobowe Twoich użytkowników to nie masz innego wyjścia jak zatroszczyć się o ich bezpieczeństwo. A nie zrobisz tego, jeśli nie będziesz aplikacji utrzymywał. Koniec historii.

Nie mówiąc już o tym, że aplikacja może być po prostu z RODO niezgodna. Jeżeli oferujesz ją w Unii Europejskiej, to musisz mieć na uwadze wszystkie rozporządzenia oraz wymogi prawne w krajach, gdzie ma ona działać. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy Twój produkt będzie z sukcesem podbijał świat. Z całą pewnością konieczne będzie analizowanie zmian w prawie, za którymi przyjdą zmiany serwisowe.


Dobrym zakończeniem będą słowa mamy Raya Charlesa, pioniera soulu. To co powiedział w jednym z wywiadów nie powaliłoby na kolana Konfucjusza, ale jest genialne w swej prostocie: Jeśli coś robisz rób to dobrze albo nie rób tego wcale. Odnosząc ten cytat do tematu tego tekstu, można powiedzieć: Jeśli wypuszczasz aplikację na rynek, nie zapomnij o zapewnieniu jej wsparcia, albo nie wypuszczaj jej wcale.

Jeśli chcesz to zrobić dobrze, zapraszamy do kontaktu.

Facebookgoogle_pluslinkedin

Jesteś zainteresowany?